Okręgówka

Z BENIAMINKIEM NA REMIS

Pająk Wąsosz   2(0)-(2)2   Polonia Poraj

Na inauguracyjną kolejkę Ligi Okręgowej Poloniści wybrali się na mecz do beniaminka rozgrywek –  Pająka Wąsosz. Od początku wiadomo było, że będzie to niezmiernie ciężkie spotkanie, a beniaminek w pierwszym meczu zawsze starał się będzie wystawić sobie jak najlepszą wizytówkę. Spotkanie rozpoczęło się uroczystym przekazaniem pucharu za mistrzostwo klasy "A" z rąk Prezesa CzOZPN dla gospodarzy i gratulacji złożonych przez kapitana zespołu Polonii, a w chwilę później rozległ się gwizdek rozpoczynający sezon 2007/2008. Porajanie rozpoczęli nieco cofnięci i spokojnie starali się kontrolować przebieg ofensywnych poczynań przeciwnika. Nie oznacza to, że nie nadarzały im sie sytuacje aby poważnie zagrozić bramce Pająka. Początkowe minuty meczu przebiegały z optyczną przewagą gospodarzy, ale to goście częściej stawali przed szansą na otwarcie wyniku. Najpierw strzał Tomka Skibickiego trafił w słupek a odbitej piłki do siatki nie zdołał skierować Mariusz Warmuziński. Niedługo później strzelał Jakub Sobota dając kolejne ostrzeżenie defensorom z Wąsosza. ( … dalej )

Jednak już w 25 min. błyskawiczny atak Polonistów musiał zakończyć się bramką. Piłkę na dwudziestym metrze przejął Mariusz Warmuziński i najpierw dwukrotnie ośmieszył obrońców technicznymi zagraniami a później przelobował wybiegającego z bramki golkipera. Po pierwszym trafieniu Porajanie poszli za ciosem i niedługo później wywalczyli sobie rzut wolny w dość sporej odległości od bramki rywala. Do piłki jak zawsze podszedł Adam Cichoń a piłka po jego strzale zakończyła swój lot w okienku bramki Pająka. Dwubramkowa strata wyhamowała nieco ofensywne poczynania gospodarzy a Poloniści do końca pierwszej części meczu kontrolowali przebieg gry. Po przerwie przez 20 min obraz gry zasadniczo sie nie zmieniał, ale w 60 min. doszło do sytuacji, która w konsekwencji okazała się brzemienną dla końcowego wyniku konfrontacji. W sytuacji sam na sam z Grzegorzem Kopaczem znalazł się napastnik z Wąsosza i w polu karnym został nieprzepisowo powstrzymywany przez próbującego interweniować Adriana Żaka. Wynikiem zajścia była czerwona kartka dla Polonisty i rzut karny, który po chwili zamieniony został na kontaktową bramkę. Gra w dziesiątkę skazała gości na obronę jednobramkowego już tylko prowadzenia a napór Pająka wzrastał z minuty na minutę. Polonia utrzymała prowadzenie do 80 min., kiedy to mocne uderzenie z ponad dwudziestupięciu metrów zaskoczyło Grzegorza Kopacza a piłka odbita od rąk bramkarza ugrzęzła w siatce. Pająk walczył o zwycięstwo do końca, ale Polonia remisu już odebrać sobie nie pozwoliła i obydwie drużyny z dużym chyba niedosytem zakończyły pierwsze w tym sezonie zmagania.

Polonia zagrała w składzie : Grzegorz Kopacz – Andrzej Tkacz, Andrzej Pawłowski, Adrian Żak, Michał Jakubiec – Michał Cichoń (85\' Pawłowski Tomasz), Bartosz Kulej (65\' Szecówka Mateusz), Adam Cichoń, Jakub Sobota (50\' Łukasz Głowacki) – Mariusz Warmuziński, Tomasz Skibicki (73\' Jastrząbek Damian).

Bramki dla Polonii : Mariusz Warmuziński , Adam Cichoń .