Okręgówka

Oj … byle do zimy

Polonia Poraj  0(0)-(1)3  Pilica Koniecpol 

"Byle do zimy" … tak chyba większość sympatyków jedenastki z Poraja, komentuje to jak prezentuje się Polonia w jesiennych zmaganiach. Cztery zwycięstwa i dwa remisy to zbyt mało aby zaspokoić oczekiwania stawiane przed rozpoczęciem rundy. Tyle że "fortuna kołem się toczy" i nie zawsze przynosi nam to czego w pobożnych życzeniach oczekujemy. Tym razem Polonistom brakowało przysłowiowego szczęścia a w ostatnich meczach dopadł ich także wyraźny kryzys formy, który w dramatyczny sposób odbił się na wynikach spotkań. ( … dalej )   

Ostatnie ligowe starcie z Pilicą przebiegało podobnie jak kilka poprzednich. Poloniści biegali, starali się, walczyli, jednak ostatecznie brakowało im koncepcji pod bramką rywala i doszły do tego indywidualne błędy po których tracili głupie gole. Pierwszą z sobotnich bramek stracili po wrzutce z lewej strony boiska i strzale kompletnie nieobstawionego w polu karnym gracza Pilicy. Na dodatek była to bramka stracona dosłownie na dwie minuty przed końcem pierwszej części spotkania. Po przerwie Poloniści w żaden sposób nie potrafili odnaleźć recepty na spokojnie rozbijający ich ataki blok defensywny Koniecpolan, za to sami popełnili kolejny błąd w kryciu i stracili drugą bramkę. Trzeci stracony gol był już tylko gwoździem, który zakończył nominalnie ostatnią jesienną kolejkę spotkań.

Polonia zagrała w składzie : Grzegorz Kopacz – Andrzej Tkacz, Michał Czechowski, Damian Jastrząbek, Michał Jakubiec (75\' Adrian Żak) – Sebastian Adamczyk (80\' Michał Cichoń), Bartosz Kulej, Adam Cichoń (60\' Paweł Pala), Jakub Sobota – Jan Pawlik, Tomasz Skibicki.