Okręgówka

Falstart Polonii-Stokrotki

Polonia-Stokrotka Poraj  2(0)-(2)Lelovia Lelów  

Mało udanie zainaugurowali wiosenne rozgrywki piłkarze naszej drugiej drużyny. W niedzielne popołudnie na boisku w Choroniu podejmowali oni Lelovię i jako lider rozgrywek z pewnością stawiani byli w roli faworyta. Boiskowe realia zweryfikowały nieco przedmeczowe oczekiwania a goście okazali się wymagającym przeciwnikiem. W pierwszej części spotkanie miało wyrównany przebieg i obie drużyny stwarzały sobie sytuacje po których mogły paść bramki. Pierwsi wynik otworzyć mogli gospodarze, kiedy w zamieszaniu podbramkowym w dobrej sytuacji znalazł się Marcin Jędrzejewski. Strzał napastnika Polonii-Stokrotki okazał się jednak zbyt słaby. Niedługo później do dośrodkowania z rzutu wolnego najwyżej wyskoczył Michał Czechowski a jego uderzenie głową trafiło kolejny raz pod nogi M.Jędrzejewskiego. Tym razem strzał minął słupek bramki Lelovii. Odpowiedź przyjezdnych okazała się o wiele bardziej skuteczna a ich akcja środkiem boiska zakończona silnym i precyzyjnym strzałem z siedemnastego metra. ( … dalej )

Nie minęło 10 min a bramkarz gospodarzy po bliźniaczo podobnej sytuacji po raz kolejny sięgnął po piłkę do siatki. Niedługo później sędzia zakończył pierwszą część meczu. Po przerwie fatalnie rozpoczęli gospodarze i już w 48 min. stracili bramkę po rzucie rożnym. Od tego momentu Lelovia cofnęła się na własną połowę i sporadycznymi wypadami starała się nękać defensywę gospodarzy. Kilka razy też Dawid Woźniak musiał wykazać się trudnymi interwencjami by ratować swój zespół od straty kolejnych bramek. Od 50 min. przewaga Polonii-Stokrotki zaczęła rosnąć a pod bramką przyjezdnych kilka razy solidnie się zakotłowało. W 65 min. solową akcję przeprowadził Marek Koral i został faulowany w polu karnym. Jedenastkę na bramkę zamienił Łukasz Ogłaza a gospodarze poczuli że mogą odwrócić jeszcze losy tego spotkania. Około dziesięciu minut zajęło im skonstruowanie akcji po której zdobyli kontaktowego gola. Do piłki dośrodkowanej na długi słupek wyskoczył Paweł Kwoka i strzałem z głowy umieścił ją w siatce. Ostatnie minuty meczu stały pod znakiem naporu lidera. W 80 min. padło nawet wyrównanie, jednak sędzia nie uznał bramki i odgwizdał spalonego. Po chwili kolejny strzał trafił w słupek bramki Lelovii. W doliczonym już czasie gry strzał rozpaczy z 35 metrów oddał Damian Rajczyk, piłka wysokim lobem powędrowała w sam róg bramki ale w ostatniej chwili muśnięta palcami bramkarza wyszła w pole. Po tej akcji sędzia zakończył spotkanie, którego wynik mimo wszystko może być uznawany za niespodziankę kolejki.

Polonia-Stokrotka : Dawid Woźniak – Michał Byrski, Łukasz Ogłaza, Michał Czechowski, Adrian Żak – Marcin Mirek (78\’Adrian Sochański), Łuksz Głowacki (55\' Tomasz Pawłowski), Damian Rajczyk, Jacek Waloch (46\' Paweł Kwoka) – Marek Koral, Marcin Jędrzejewski.

Bramki dla Polonii-Stokrotki : Łukasz Ogłaza , Paweł Kwoka