Okręgówka

IV Liga

Unia Ząbkowice 2-3 Polonia Poraj

      Przy pięknej pogodzie, na świetnie położonym obiekcie w Ząbkowicach rozpoczął się mecz beniaminków w IV lidze. Już w pierwszej minucie z rzutu wolnego z 25m strzelał Łukasz Kluz, ale bramkarz zdołał wybić na róg. Potem niestety było coraz gorzej. Gospodarze grali wysoko, odważnie i bardzo agresywnie, nie przebierając w środkach. Po kilku akcjach Unii, z których na szczęście dla nas nic się nie zdarzyło, przyszła 29 min. Po stracie piłki jednego z naszych pomocników na 25m, zawodnik Unii odważnie wszedł w pole karne, i niestety Marek Dziadczyk zahaczył napastnika.Sędzia gwizdnął karnego, a Piotr Lech nie miał szans.

Od tego momentu nasz drużyna zaczęła trochę lepiej grać, a ukoronowaniem tego okresu gry była piękna bramka Piotra Prusko. Po rzucie wolnym z narożnika boiska uderzył z woleja nie do obrony. Tuż przed przerwą Piotrek strzelił głową jeszcze w słupek. W drugiej odsłonie meczu nasi zaczęli naprawdę dobrze grać. Gracze Unii po szybkiej pierwszej połowie, w drugiej poruszali sie troche mniej dynamicznie.Za to my nabieraliśmy rozpędu. Jeden z Unionistów próbował zatrzymać rozpędzonego Tomka Ślęzaka wszelkimi metodami, i dostał żółtą kartkę. A ponieważ było to drugie przewinienie tego zawodnika, to od 68 min. graliśmy w przewadze. Chwilę później Piotrek Prusko strzelił swojego drugiego gola tego dnia. Od tej chwili mieliśmy trzy „setki”, ale brakowało nam szczęścia albo wyrachowania (albo obydwóch tych elementów razem). Na szczęście i jednego i drugiego nie zabrakło w 86 min. Kamilowi Sulińskiemu, który w zamieszaniu podbramkowym zachował zimną głowę i dokonał egzekucji. W 90 min. na boisko wszedł doświadczony (we wszystkim) Michał Jakubiec. Był to debiut naszego wychowanka na czwartoligowych boiskach. Poloniści już zaczęli myśleć o celebrowaniu sukcesu po zakończeniu meczu i pozwolili na strzał z 20 m. na naszą bramkę. Piłka poszybowała w okienko i Piotr Lech w 94 min. wyjmował piłkę z siatki. Ale to wszystko, na co było tego dnia stać gospodarzy. Mamy wreszcie drugie zwycięstwo i mamy nadzieję, że trener Zielonych Żarki jak zwykle, myli się w swoich prognozach dotyczących naszej przyszłości w IV lidze…  

bramki:

altalt – Piotr Prusko

alt – Kamil Suliński