IV Liga

Rozczarowanie

Polonia Poraj 2-2 Gwarek TG  

Dzisiejszy mecz zaczął sie nietypowo. Zarząd wręczył koszulkę i kwiaty grającemu obecnie w Gwarku byłemu poloniście Arturowi Opeldusowi. A potem już gra. Gwarek na początku miał świetną okazję, ale bramkarz wybronił setkę. Potem nasi się otrząsnęli i zaczęli grać coraz lepiej. W 24′ świetny rajd prawą stroną Skwarczyńskiego zakończył faulem obrońca gości i sędzia pokazał wapno. Kamil Ścisłowski nie spudłował. Potem gra sie wyrównała, ale to goście mieli wymarzoną okazję. To, że piłka nie wpadła do naszej bramki, to cud.

A potem była przerwa. Nasi po przerwie grali coraz lepiej, co zakończyli świetną akcją w 60′. Centrę wykończył głową Kamil Witczyk i było 2:0! Od tej pory na boisku w zasadzie grała tylko jedna drużyna, nasza.Panowaliśmy na boisku, goście byli bezradni. Piotrek Prusko strzelił technicznie obok bezradnie interweniującego bramkarza, ale trafił w słupek. To się zemściło w 97′ .Strzał Witora z 40m i nasz bramkarz nie zdążył z interwencją. Szok. Wznowienie gry, taktyczne trzymanie piłki i nagle ostatnia akcja gości, wrzutka z lewej strony, zgranie Cymerysa i Polis strzela w 99 minucie bramkę na 2:2!!!Tego się nie da spokojnie opowiedzieć…

 

Polonia Poraj – Gwarek Tarnowskie Góry 2:2 (1:0)
Bramki: Ścisłowski 25 – karny, Witczyk 60 – Witor 90+7, Polis 90+9 – głową. Sędziował Szymczak (Katowice). Widzów 200.
POLONIA: Kępka – Krajza, Mesjasz, Mizgała, D. Nowak, Pełka (90+3. Ślęzak), Witczyk, Ścisłowski (90+5. Świerk), Psonka, Skwarczyński (89. Synoradzki), M. Nowak (75. Prusko). Trener Artur MINKINA.
GWAREK: Masarczyk – Korzeniowski, Poloczek, Cymerys, Filipiak, Bąk (83. Panak), Opeldus, Krzęciesa, Polis, Witor, Timochina Trener Jarosław BRYŚ.