IV Liga

Grodziec pokonany

RKS Grodziec 2 – 4 Polonia Poraj

Dzisiejszy mecz zapowiadał się na emocjonujący ze względu na układ tabeli. Musieliśmy przynajmniej zremisować, aby być spokojnym o ligowy byt. Również gospodarze, aby się utrzymać musieli zremisować. Z tym, że obydwu drużynom bardzo zależało na zgarnięciu całej puli. 

 

I faktycznie tak było. Od początku nasi mieli przewagę. W 15′ po rzucie rożnym świetnie „po długim” uderzył Piotr Prusko. Lot piłki cwanie zmienił Kamil Witczyk, i bramkarz był bezradny. Parę minut później po błędzie obrońcy świetnie się zachował Marcin Nowak i drugi gol na koncie stał się faktem. Od tej pory mieliśmy przewagę i kilka wybornych okazji na podwyższenie wyniku. Niestety, nasi jak zwykle umieją skomplikować sobie życie, a kibicom dostarczyć emocji. Po wolnym, źle pilnowany zawodnik gospodarzy głową strzelił bramkę na 1:2. I się zaczęło. Grodziec uwierzył, że można jeszcze zremisować, lub nawet wygrać. Przycisnęli nas ostro i było parę razy gorąco. Na szczęście sędzia zakończył pierwszą połowę. Po przerwie gospodarze natarli i mieli setkę zaraz po wyjściu z szatni. Nasi grali z kontry i mogli strzelić przynajmniej trzy gole. Niestety, byliśmy bardzo nieskuteczni, żeby nie powiedzieć więcej… Za to Grodziec nas skarcił i strzelił bramkę na 2:2. Tuż przed końcem Piotr Prusko przypomniał sobie wreszcie, jak strzelać gole i mocnym strzałem po krótkim wyprowadził nas na prowadzenie. Po paru minutach świetnym strzałem popisał się Kamil Ścisłowski z wolnego, który trafił w poprzeczkę, a piłka odbiła się chyba za linią bramkową i wyszła w pole. Dobił tę piłkę Przemek Synoradzki i było pozamiatane, ale co przeżyliśmy i zobaczyliśmy to nasze. W sobotę ostatni mecz tego sezonu na naszym obiekcie ze Slavią. My gramy o honor, ale gościom może jeszcze grozić spadek po ewentualnym barażu. A to wszystko zależy od Polonii, i nie tylko naszej, ale też bytomskiej. Zapraszamy!

bramki:

Witczyk Kamil, Nowak Marcin, Prusko Piotr, Synoradzki Przemysław