Okręgówka

Górnik

Górnik Piaski-Polonia 1:4 (0:2)

Mecz w Czeladzi odbywał się w niezwykłym upale, jak na koniec wakacji. Drużyna gospodarzy chciała zdobyć pierwszy punkt, my nie chcieliśmy stracić kontaktu z czołówką. Trzeba obiektywnie stwierdzić, że gospodarze poza dwoma okazjami (jedną w 80′ wykorzystali), nie mieli czym nas dzisiaj postraszyć. Poloniści mieli bardzo dużo okazji; dość powiedzieć, że dopiero czwartą okazję zamieniliśmy w 33′ na bramkę za sprawą Kamila Sobali. Zaraz potem Kamil Witczyk podwyższył na dwa do zera.

Do przerwy jeszcze powinniśmy podwyższyć wynik, ale Górnicy mieli tego dnia dużo szczęścia. Po przerwie gospodarze częściej atakowali, a my wyprowadzaliśmy groźne kontry. Niestety, dobre interwencje bramkarza, nasza niedokładność lub po prostu niefart tego dnia powodował, że wynik się nie zmieniał. Aż do 60′. Sławomir Piwiński pokonał stzałem bramkarza i było 3! Potem tempo meczu lekko spadło do momentu strzelenia bramki przez Górników w 80″. Ale to wszystko na co było stać dzisiaj gospodarzy. My jeszcze na koniec strzeliliśmy czwartą bramkę. Górników dobił Dawid Świerk. Za tydzień gramy z Unią Ząbkowice, ale prosimy wszystkich naszych kibiców o śledzenie naszej strony. Bo nie wiemy, czy na prośbę Unii, nie rozegramy tego meczu w innym terminie…

Bramki: Burczyk 81 – głową – Sobala 32, Witczyk 39, Piwiński 60, Świerk 90. Sędziowała Patrycja Marek (Żywiec). Widzów 100.
GÓRNIK: Matras – Kapral, Piętka (62. Baran), Strojek, Sierka (46. Pieniążek), Sarzała, Świerczyński, Gad (46. Krzywda), Stępień, Karpowicz (72. Tomczyk), Burczyk. Trener Artur SZYMKOWSKI.
POLONIA: Kępka – Mizgała, Mesjasz, Płatkowski, Witczyk, Krajza, D. Nowak, Piwiński, Swatek (88. Mickiewicz), Sobala (75. M. Nowak), Kowalski (75. Świerk). Trener Artur MINKINA.bramki Sobala,Witczyk,Piwiński,Świerk