IV Liga

W Knurowie

Concordia Knurów 1 – 0 Polonia Poraj

Niestety nie udał się wyjazd do Knurowa. Po kilku sekundach gry, piłka poszła do Kowalskiego na głowę.

Nasz zawodnik w ostatniej chwili cofnął głowę, a w walce o piłkę zderzyło się bardzo mocno głowami dwóch obrońców Concordii. Mecz został przerwany na kilka minut, bo sytuacja była dramatyczna i czekaliśmy na karetki. Nasi zawodnicy po przerwie byli już nie tą drużyną, którą ostatnio oglądaliśmy. Graliśmy bojaźliwie, wolno i trochę bezmyślnie. Nie obudził nas nawet rzut karny, jaki podyktował sędzia za faul Płatkowskiego na Mawo. Na szczęście obronił go Mateusz Kępka. Po przerwie nasi się jeszcze „dobrze nie ustawili”, a już zawodnik gospodarzy wykorzystał gapiostwo naszego bramkarza i było 1:0. Wydawało się, że mając 45 minut przed sobą nasi wreszcie zaczną grać i spokojnie wygramy. Na pewno w drugiej odsłonie zagraliśmy ambitniej, zaczęliśmy więcej walczyć, ale tego dnia to wszystko na co nas było stać. Dwie okazje to Troche za mało na wygranie meczu. Gospodarze zagrali dzisiaj po prostu lepiej. Oby już nam się taki słaby mecz nie przytrafił….