IV Liga News NewsEkstra

RKS Grodziec-Polonia 2:2 (1:0)

Przed meczem doszło do odnowienia znajomości. Wszak w RKS-sie trenerami są Bartosz Kubisa i Paweł Gasik. Do niedawna nasi szkoleniowcy. Nadmienić trzeba, że do drużyny gospodarzy zawitał także Maciej Wnuk, który w ubiegłym sezonie grał w większości meczy, w barwach Polonii. Od pierwszych minut gospodarze grali niezwykle agresywnie i byli wszędzie, a zwłaszcza dominowali w środku pola. Inna sprawa, że arbiter pozwalał w dzisiejszym dniu zawodnikom gospodarzy chyba na zbyt wiele.  Naszych zawodników oceniano chyba zbyt surowo… W 25′ gospodarze mieli stały fragment, i Zalewski z Grodźca wbiegł w szesnastkę niepilnowany i strzelił z głowy nie do obrony dla naszego bramkarza. Niestety dalej dominowali zawodnicy Grodźca. W 37′ mogło być po meczu. Nasz obrońca za słabo zagrał do naszego stopera i napastnik gospodarzy wyszedł sam na sam. Sławek Piwiński próbował przeszkodzić i sędzia podyktował jedenastkę. Na nasze szczęście, nasz nowy bramkarz wyczuł strzelca i wynik nie uległ zmianie. Nasi trochę oprzytomnieli i do przerwy mecz sie wyrównał. Po zmianie stron to nasi zaczęli dominować. Po świetnej akcji Marcina w polu karnym, dograł do Przemka Mizgały, a ten strzelił obok bramkarza i był remis. Po chwili M.Kowalski miał „setkę”, ale uderzył głową nad poprzeczką. To się zemściło po chwili, bo zawodnicy RKS wyszli z kontrą. Pierwszy strzał zawodnika gospodarzy obronił Mateusz, ale dobitce Waśniewskiego nie dał rady. Na szczęście to była ostatnia okazja tego dnia Grodźca. Od tej pory rządziliśmy na boisku. Marcin Kowalski znowu miał „setkę” głową ale minimalnie strzelił obok słupka. Po chwili po stałym fragmencie gry Marcin wpakował piłkę do siatki gospodarzy. Szkoda, że mieliśmy jescze kilka wybornych okazji, ale nie potrafiliśmy ich zamienić na bramki. Taki jest sport, chociaż uczciwie trzeba powiedzieć, że remis jest chyba sprawiedliwym wynikiem. To dobrze wróży na przyszłość, bo drużyna gospodarzy jest uważana za jednego z kandydatów do awansu.