News NewsEkstra Piłka nożna

ROZMOWA Z PREZESEM POLONII PORAJ MICHAŁEM GRZYBOWSKIM

„Polonia Poraj w naszym regionie to sportowa marka, i mimo przeciwności pandemii koronawirusa nie poddamy się tak łatwo…”. Rozmowa z Prezesem Polonii Poraj Michałem Grzybowskim. 

Panie Prezesie, obecnie znajdujemy się w trzeciej fali pandemii, a być może przed czwartą falą, jak już zapowiadają eksperci. Nasze życie zdecydowanie zwolniło, ale jednocześnie stało się zdecydowanie trudniejsze. Jaki widzi Pan dalszy scenariusz dla sportu i dla Polonii Poraj w kontekście pandemii?
Niewątpliwie to jedno z poważniejszych pytań jakie sobie wszyscy obecnie stawiamy. Jest to niezwykle trudny czas dla wszystkich sportowców, trenerów czy działaczy sportowych. Jednakże najtrudniejszy czas dla wytrwałych kibiców i sympatyków sportu. Popatrzmy choćby na to, co dzieje się wokół Igrzysk Olimpijskich. Te same problemy dotykają nasz klub. Stawiamy sobie wszyscy pytania tej natury: czy rozgrywki będą mogły wystartować, czy mecze będą odbywać się z kibicami czy bez kibiców itd. W takim świecie będzie musiało również nauczyć się funkcjonować porajskie środowisko sportowe. Wracając jednak do Polonii Poraj, od początku roku działaliśmy planowo, ale ostatnio skupiamy się na dbaniu o obiekt i murawę, na zakupach sprzętu dla dzieci i młodzieży oraz na przygotowaniach do ewentualnych rozgrywek, we wszystkich kategoriach wiekowych piłki nożnej.

Kibice klubu z pewnością spragnieni są rozgrywek seniorskich. My wróćmy jednak na chwilę do historii. Czy mógłby Pan przybliżyć okoliczności niezgłoszenia przez Polonię Poraj drużyny seniorów do rozgrywek piłki nożnej w tym sezonie?
Przyczyna była jedna – pandemia koronawirusa, która spowodowała duże kłopoty samorządów oraz biznesu, a co za tym idzie musiało się to odbić również na naszym klubie. Niestety, pandemia, a co za tym idzie kryzys finansowy sprawiły, że nie byliśmy w stanie grać dalej na poziomie czwartoligowym, na którym graliśmy przez siedem sezonów. Była to przez lata świetna promocja Poraja i niezapomniane chwile, gdy przyjeżdżały do nas takie markowe kluby jak choćby Górnik Zabrze, Ruch Chorzów, Piast Gliwice, Polonia Bytom czy Raków Częstochowa. Podjęliśmy wspólnie decyzję aby zgłosić drużynę o dwa szczeble niżej, czyli do klasy A. Jednakże trenerzy nie byli w stanie zebrać odpowiedniej liczby zawodników aby grali w barwach Polonii, a to spowodowało, że nie mogliśmy wystartować w rozgrywkach. Szkoda, ale mieliśmy bardzo mało czasu i nie można było już wcielić w życie żadnego planu awaryjnego. W dobie kryzysu społecznego, spowodowanego pandemią COVID-19, taka sytuacja dotyczy bardzo wielu klubów sportowych w Polsce.

Nie czujecie zawodu kibiców?
Awans do IV ligi był niewątpliwym sukcesem środowiska piłkarskiego naszej Gminy. Należy wyraźnie podkreślić, iż była to zasługa ogromnego zaangażowania wielu ludzi, zawodników, kadry trenerskiej, Zarządu Klubu i władz Gminy Poraj, przy wsparciu lokalnych przedsiębiorstw i aplauzie kibiców i sympatyków. Utrzymanie drużyny na tym poziomie rozgrywek dawało wiele satysfakcji wszystkim osobom zaangażowanym w kontynuację wieloletnich tradycji piłki nożnej w Poraju. Ale tak jak mówię, ostatnie wydarzenia związane z pandemią koronawirusa kazały zweryfikować myślenie i działania, zdecydowanie stając się jednym z czynników, który w sposób negatywny wpłynął na obniżenie finansowych możliwości Klubu, pomimo usilnych naszych starań oraz Urzędu Gminy Poraj i grona sponsorów. Sytuacja zmusiła nas do konieczności podejmowania szybkich działań w celu dostosowania się do nowej rzeczywistości i wprowadzenia optymalizacji klubowego budżetu. Decyzja, która wywołała sporo kontrowersji, nie była pochopna. Poprzedzona została głębokimi analizami i konsultacjami oraz wnikliwą oceną najbliższej perspektywy czasowej. Polonia Poraj to piękna historia, którą wierzę, że będziemy pisać dalej wspólnie, w przyszłości z wieloma sukcesami.

Wspomniał Pan przed chwilą o Zarządzie Klubu. Może przypomnijmy kibicom i czytelnikom jego skład oraz od kiedy jest Pan Prezesem Zarządu?
Dzisiejszy skład zarządu praktycznie jest niezmienny od lat. Kadencja obecnego zarządu upływa na jesieni 2023 roku. Prezesuję Polonii już ponad 17 lat, sekretarzem Zarządu jest Andrzej Kozłowski – znany działacz społeczny i nasz klubowy spiker, skarbnikiem jest Marcin Jabłoński, doskonale znany kibicom w Poraju były zawodnik oraz kierownik drużyny. Członkami zarządu są także: Andrzej Błoński, znamienity trener szachów, kiedyś również zawodnik naszego klubu i Paweł Krzyczmonik, bardziej znany może od strony muzycznej i kulturalnej czy straży, ale będący również inspektorem ds. bezpieczeństwa, za które odpowiada na naszym obiekcie podczas meczów. Komisji rewizyjnej przewodniczy od lat Jerzy Jędryka, w przeszłości bardzo dobry piłkarz i do dziś zaangażowany działacz sportowy. Honorowym Prezesem klubu jest były Starosta i Wójt Łukasz Stachera, którego nie muszę państwu przedstawiać. To zgrany od lat team, działający społecznie od lat dla dobra naszego klubu, a teraz w niełatwych obecnie czasach dla sportu i kultury fizycznej.

Jak według Pana wygląda na dziś współpraca z Wójt i radnymi tej kadencji?
Współpraca z Panią Wójt Katarzyną Kaźmierczak oraz Państwem Radnymi tej kadencji układa się dobrze. Osoby zasiadające w Radzie Gminy otwarte są na sprawy sportu i kultury fizycznej, czuję to zarówno na komisjach, jak i w indywidualnych rozmowach, zarówno z Panią Wójt, jak i radnymi. Widać, że wszyscy chcemy ciągnąć ten wózek w jednym kierunku, dla dobra Polonii Poraj i dzieci oraz młodzieży, która trenuje w naszym klubie, a to jest dla nas wszystkich priorytet.

Jak aktualnie wygląda sytuacja w LKS Polonia Poraj i jak Pana zdaniem pandemia może wpłynąć na jego funkcjonowanie?
Trenerzy we wszystkich sekcjach dotychczas prowadzili zajęcia praktycznie normalnie. Niestety, z pandemią, a przede wszystkim przepisami z zakresu bezpieczeństwa sanitarnego, się nie dyskutuje. Czekamy, ale nie tkwimy w letargu, nadrabiamy zaległości szykujemy się na reaktywację drużyny seniorów, rozmawiając z potencjalnymi trenerami. Najważniejsze zadania obecnie to: ciągłe szkolenie dzieci i młodzieży, wielosekcyjność oraz zakupy niezbędnego sprzętu sportowego dla wszystkich sekcji. I te zakupy aktualnie realizujemy. Trwają nabory i będą cyklicznie robione do grup dziecięcych i młodzieżowych. To nasz priorytetowy cel! Trzeba się rzetelnie i gruntownie przygotować na najmłodsze dzieci. Sprzętowo, ale przede wszystkim personalnie. Nasi trenerzy muszą mieć nie tylko przysłowiowe „papiery”, ale też kwalifikacje, wśród których najistotniejsze jest bardzo dobre podejście do najmłodszych. Należy podkreślić, że mamy świetnych fachowców pracujących w naszym klubie jak Krzysztof Całus, Ks. Zbigniew Dudek, Paweł Churas, Tadeusz Brzozowski czy Andrzej Błoński, wiem że mamy dzieciaki w dobrych fachowych rękach, a to dla mnie priorytet, jak już mówiłem.

Jak klub radzi sobie finansowo, jaka jest kondycja finansowa?
Na dzień dzisiejszy sytuacja jest bardzo dobra i stabilna, możemy z pełnym optymizmem patrzeć w przyszłość. Mamy plan, który realizujemy, i którego się trzymamy, a przy pomocy Gminy Poraj oraz naszych Sponsorów sukcesy przyjdą same, zapewniam Państwa.

Rozumiem, że najważniejsza jest współpraca w realizacji wspólnych celów Polonii ?
Tak. Przyświeca nam jeden wspólny cel: wszystkim nam zależy, aby jak najwięcej dzieci i młodzieży uprawiało sport! Zawiodłem się co prawda na niektórych pracownikach i instruktorach, ponieważ w fazie kryzysu zostawili klub i odeszli, a co gorsze jeszcze krytykowali działania Zarządu, który cały czas walczył o przetrwanie klubu. Okazało się, że nie Polonia dla tych ludzi, ale pieniądze są najważniejsze. Ale my robimy swoje i patrzymy z optymizmem w przyszłość i będziemy wyciągać wnioski z tych sytuacji. Tak naprawdę możemy inwestować w bazę sportową, rozwijać sport, stwarzać warunki do jego uprawiania (i to robimy z zaangażowaniem wielu osób), ale kluczowy jest jeden czynnik: dzieci i młodzież muszą być chętne do uprawiania sportu. To również wielka rola rodziców do spełnienia. Wielkim dobrodziejstwem współczesnego świata są nowoczesne technologie, które użytkowane w nieodpowiedni sposób stają się przekleństwem i zmorą. Gry edukacyjne czy programy graficzne, zręcznościowe lub przygodowe mogą rozwijać wyobraźnię dziecka poszerzając jego zdolności poznawczo-intelektualne. Problem zaczyna się gdy dziecko rezygnuje dla komputera z zabaw na podwórku, uprawiania sportu czy spotkań z kolegami. Staramy się poprzez stworzenie możliwości uprawiania sportu, zaangażować dzieci i młodzież, odciągnąć ich od komputerów, laptopów czy telefonów, aby młodzież nie robiła rzeczy niepożądanych, nie mówiąc już o zakazanych czy stojących w kolizji z prawem. Wszyscy pchamy wózek w tym samym kierunku. Pragniemy również, żeby rodzice stali się jedną z sił napędowych tego wózka, żeby w domu zachęcali dzieci do aktywności sportowej, żeby przyprowadzali je do naszych sekcji, zapisywali na zajęcia. Sport to zdrowie. My pomożemy rodzicom w należytym zadbaniu o ruch i sprawność fizyczną dzieci. Endorfiny i przyjemność z rywalizacji można uzyskać poprzez sport nawet ten rekreacyjny. Sport to wspaniała przygoda dla dzieci i rodziców. Jedna z form rodzinnej integracji.

O jakie cele po pandemii będzie walczyć Polonia?
Cele są jasno sprecyzowane. Pierwszym celem jest przyciąganie coraz większej liczby dzieci i młodzieży do sekcji w naszym klubie, a drugim reaktywacja drużyny seniorów w piłce nożnej. Jesteśmy po rozmowach konstruktywnych ze sponsorami, którzy zadeklarowali dalszą pomoc w utrzymaniu pierwszej drużyny bo te koszty zawsze były pokrywane przez ludzi dobrej woli i ze środków zewnętrznych. Podkreślę, że jesteśmy jednym z nielicznych klubów w regionie, który prowadzi zajęcia sportowe nieodpłatnie odkąd jestem prezesem, i tak będzie również w najbliższej przyszłości. Trzeba ze strony dzieci i młodzieży tylko chęci do uprawiania sportu, a reszta jest już po stronie organizacji sportowych, gminy, trenerów oraz zarządu klubu.

 Priorytetem dla klubu jest wielosekcyjność i szkolenie dzieci i młodzieży. Czy coś się zmieni w najbliższej przyszłości?
Jeżeli nie wystąpią czynniki zewnętrzne, które czasem trudno przewidzieć, jak choćby pandemię, której w naszej rozmowie poświeciliśmy już sporo czasu, to nie zmienimy swoich zamierzeń. Mam nadzieję, że nic na nas nie wymusi zmian. Dalej będziemy prowadzić sekcję piłki nożnej dla chłopców i dziewczyn, siatkówkę, boks, tenis stołowy, badminton i szachy. Zapraszamy wszystkich chętnych na zajęcia w naszym klubie LKS Polonia Poraj.

Pozwolę sobie na osobiste pytanie. Pan Prezes jest osobiście przyzwyczajony do dużej aktywności fizycznej, obecnie jest wiele ograniczeń. Jak spędza Pan czas i jak Pan radzi innym, którzy spragnieni są fizycznej aktywności, np. pragną pójścia na basen?
Tak trudnego pytania się nie spodziewałem:) Wszystko co robię prywatnie, wszelka aktywność akurat jest aktualnie zakazana. Na szczęście, po nocy zawsze jest dzień i trzeba optymistycznie podchodzić do wszystkiego w życiu, pokonywać trudności. Jestem z natury optymistą i optymistycznie patrzę w przyszłość, liczę, że wszystko szybko wróci do normy.

 Co chciałby Pan na koniec kibicom w Poraju przekazać?
Życzę wszystkim zawodnikom, trenerom, kibicom, sponsorom i wszystkim mieszkańcom naszej gminy dużo, dużo zdrowia i mam nadzieję, że spotkamy się wkrótce na Polonii … Zapraszam już na zaplanowany na pierwszy weekend sierpnia kolejny Memoriał im. Stanisława Grzybowskiego (będzie sporo niespodzianek) oraz na wszystkie mecze, zawody i turnieje dla dzieci i młodzieży, które zaplanowaliśmy, mając nadzieję, że uda nam się je zorganizować i przeprowadzić. Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłośników sportu i kultury fizycznej i zapraszam jeszcze raz wszystkich na Polonię …

 Dziękuję za rozmowę.